Polska lekarka zwolniona z pracy za klauzulę sumienia.

Katarzyna Jachimowicz, polska lekarka w gminie Sauherad, została zwolniona z pracy z powodu odmawiania swoim pacjentkom zakładania spirali (to jedna z metod antykoncepcyjnych) i kierowania ich na zabiegi przerywania ciąży.

Jachimowicz pracowała jako lekarz rodzinny w Norwegii w Sauherad od 2011 roku. Polka kierowała pacjentki, które chciały założyć spiralę lub uzyskać skierowanie na aborcję, do innych lekarzy. Jednak w 2014 r. w Norwegii wydano zarządzenie zakazujące lekarzom powoływania się na klauzulę sumienia. Skierowano ją wtedy na roczny urlop, a w grudniu 2015 r. dostała wypowiedzenie, którego powodem była odmowa wykonywania obowiązków lekarza rodzinnego.

„Przepisy mówią, że wszystkim należy się pomoc lekarska. Gmina ma obowiązek oddania do dyspozycji swoich mieszkańców usługi z zakresu służby zdrowia” – tłumaczył w rozmowie z telewizją NRK Frode Lauareid, adwokat reprezentujący gminę.

Jachimowicz wsparł Norweski Związek Lekarzy Chrześcijańskich, który zorganizował zbiórkę na prawnika dla Polki. Wytoczenie sprawy za nieprawne wypowiedzenie może kosztować ok. 200-400 tys. koron (ok. 95-190 tys. zł), jeśli Polka przegra sprawę w sądzie pierwszej instancji. Tymczasem zapowiada ona, że jest gotowa doprowadzić sprawę nawet do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

Przypadek Jachimowicz to pierwsza tego typu sprawa w Norwegii. Nigdy wcześniej nie zwolniono tam żadnego lekarza, który powoływałby się na klauzulę sumienia odmawiając udzielenia pomocy medycznej swoim pacjentom.